Strateg zaczyna od celu znajdującego się w odległej przyszłości i wypracowuje poszczególne posunięcia, cofając się ku teraźniejszości. Ciekawie o tym pisze Garri Kasparow w swojej książce „Jak życie naśladuje szachy”.

Jak planuje mistrz szachowy?

Arcymistrz szachowy wykonuje najlepsze ruchy, ponieważ odpowiadają one jego wyobrażeniu o tym, jaki będzie wygląd szachownicy w przyszłości, po dziesięciu lub dwudziestu następnych posunięciach. Nie wymaga to przekalkulowania niezliczonej liczby wariantów będących pochodną tych dwudziestu posunięć. Ocenia on korzystne dla siebie aspekty zajmowanej pozycji i ustala cele, a następnie wypracowuje, krok po kroku, ruchy służące ich realizacji.

    Czym różni się pragnienie od celu?

    Wyobraźmy sobie, że to samo robimy regularnie w pracy, a nawet w życiu osobistym. Wszystkim przyświecają setki celów osobistych i zawodowych, mają one jednak zazwyczaj charakter ogólnej, niesprecyzowanej listy pobożnych życzeń, nie zaś zamierzeń mogących stanowić podstawę strategii. Stwierdzenie: „Pragnę zarabiać więcej pieniędzy” przypomina powiedzenie: „Zależy mi na prawdziwej miłości” albo „Chciałbym zwyciężyć w tej grze”. Pragnienie nie jest celem.

      Jak wybrać nowy zawód?

      Posłużmy się praktycznym przykładem. W pewnym momencie swojego życia niemal każdy pragnie znaleźć lepszą pracę. Jednak poszukiwania można zacząć dopiero wówczas, gdy ma się pełną świadomość tego, dlaczego pragniemy coś zmienić. Może chodzi nie tylko o pracę, ale powinniśmy wybrać całkiem nowy zawód? Albo należałoby wprowadzić zmiany w naszym obecnym miejscu pracy. Nie będziemy wiedzieli, czego szukać, dopóki nie zdamy sobie sprawy z tego, jakie warunki nas zadowalają.

        Jak znaleźć lepszą pracę?

        Kiedy zaczynamy poszukiwania, rolę przewodnika pełni lista tych pośrednich celów, które składają się na nasz cel określony mianem „lepszej pracy”. Na przykład, jeśli w naszej obecnej sytuacji pieniądze nie są sprawą najważniejszą, nie powinniśmy ulegać pokusie podjęcia pracy zapewniającej większą ich ilość, jednak nie dającej szansy na zmianę tego, co rzeczywiście przyprawia nas o wściekłość w miejscu, w którym obecnie się znajdujemy. Zatem, przed jakimkolwiek posunięciem zadajemy sobie zawsze pytanie: „Dlaczego?” i stawiajmy je zawsze ponownie, kiedy tylko znajdziemy już na nie odpowiedź albo wpadniemy na nowy pomysł. Stanowi to zasadniczą część intelektualnej dyscypliny szachisty, jednak może również znaleźć zastosowanie w niemal każdej dziedzinie życia.

          Rola stratega i moc pytania: Dlaczego?

          Te pośrednie cele mają zasadnicze znaczenie, jeśli zamierzamy stworzyć warunki sprzyjające realizacji naszej strategii. Bez nich próbujemy budować dom, zaczynając od dachu. Zbyt często ustalamy cel i rzucamy się naprzód, aby go zrealizować bez rozważenia wszystkich niezbędnych kroków. Jakie warunki są niezbędne do zapewnienia strategii sukcesu? Jakie ofiary przyjdzie nam ponieść? Co mu się zmienić i co możemy uczynić, aby wprowadzić te zmiany albo je umożliwić? I najważniejsze z pytań, dlaczego robimy to, co robimy?

          Kenichi Ohmae w swojej książce o japońskim biznesie podsumował rolę stratega, mówiąc: „Metoda stratega polega na rzucaniu wyzwania powszechnie obowiązującym zasadom za pomocą prostego pytania: Dlaczego?” Szachy w oczywisty sposób uświadamiają nam potęgę słowa: „Dlaczego?”. Każdy ruch pociąga za sobą konsekwencje, każde posunięcie albo pasuje do naszej strategii, albo nie. Jeśli nie kwestionujemy nieustannie swoich ruchów, wówczas przegramy z zawodnikiem, który gra według spójnego planu.

          Pytanie „Dlaczego?” pozwala na na odróżnienie wizjonerów od urzędników oraz wielkich strategów od osób będących ledwie taktykami. Musimy ustawicznie zadawać je sobie, jeśli mamy zrozumieć, rozwinąć i zrealizować własną strategię.

            Literatura: 

            • Garri Kasparow, Jak życie naśladuje szachy

            Dodaj komentarz

            Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *