Nie bez powodu mówi się, że nie od razu Rzym zbudowano lub przytacza się słowa Konfucjusza mówiące o tym, że każda, nawet najdłuższa podróż musi zacząć się od pierwszego kroku. Również myślenie strategiczne jest czymś, czego możesz się nauczyć. Nie stanie się to od razu, ale nie jest to coś, z czym trzeba się urodzić.

Dlaczego akurat myślenie strategiczne?

Choć to oczywiste, że raczej nie decydujemy się na wojnę zupełnie bez powodu, nie możemy dać się zaskoczyć, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że inni prowadzą działania wojenne, które mogą uderzyć w nas choćby rykoszetem. Oczywiście nie mówi się tu, by od razu iść na wojnę. Ale warto się przygotować i wykonać pierwszy krok (wg Sun Tzu – pomiar odległości). Ponieważ łącząc małe rzeczy, w tym wypadku niewielkie kroki, w całą strategię (wg Sun Tzu pięć metod wojennych), możesz dotrzeć do zwycięstwa. Zarówno na polu bitwy, jak i w prowadzonym przez Ciebie biznesie.

Myślenie strategiczne – od czego zacząć naukę?

Początki nigdy nie są łatwe, ponieważ dla każdego z nas nauka przebiega w ten sam sposób: trzeba poznać podstawy. Jest jednak prawdą, że myślenie strategiczne to coś, czego można się nauczyć. Nie jest to talentem, który objawia się w nas nagle i rozkwita. Oczywiście niektórzy będą mieć nieco lepsze predyspozycje do szybkiego przyswojenia takiego rodzaju myślenia, ale za clou można uznać to, że myślenie strategiczne nikogo nie wyklucza.

Zmiana mindsetu jest dobrym pierwszym krokiem. Zamiast reaktywnego, powinieneś cechować się proaktwynym mindsetem. Zamiast reagować na bodźce, jako pierwszy wykonaj krok w stronę tego, by nauczyć się czegoś nowego. To absolutna podstawa i pierwszy krok do tego, by nauczyć się myślenia strategicznego. Sama zmiana mindsetu nie jest łatwa, ale już po pierwszych kilku dniach odczujesz, jak wiele zmienia się w Twoim życiu. Biorąc odpowiedzialność za swoje decyzje, podejmuj je i… podejmuj lepsze. Dzięki badaniom wiemy bowiem, że 92% liderów oraz menadżerów nie radzi sobie z tworzeniem długotrwałej strategii, wdrażaniem jej oraz doprowadzaniem projektów do końca. Stąd też konieczność pracy nad decyzjami o większej efektywności oraz tworzeniem strategii długoterminowych.

Jak dalej ćwiczyć myślenie strategiczne?

Przede wszystkim: praktyka. Musisz też przygotować się na to, że w Twoim życiu pojawią się również porażki. Traktuj je jako cenną lekcję na przyszłość, dzięki którym możesz doskonalić swoje kolejne działania. To oczywiste, że pierwsze próby mogą zakończyć się niepowodzeniem. Aspirując do pozostałych 8%, które potrafią tworzyć dobre strategie, musisz wiedzieć, że to, co w nauce myślenia strategicznego jest najtrudniejsze, to właśnie popełnianie błędów. Dlatego też koniecznością jest stworzenie odpowiedniej przestrzeni do popełniania tych błędów. To ważne, by je analizować, ale nie skupiać się na samych porażkach, lecz na tym, jaką lekcję ze sobą niosą, ponieważ porażki są integralnym elementem całego procesu edukacji. Choć wielu trenerów obiecuje szybkie efekty, musisz przygotować się na to, że to działanie długoterminowe: faktycznych, odczuwalnych efektów możesz spodziewać się po pewnym czasie. Trudno jednoznacznie stwierdzić, po jakim, ponieważ każdy ma inne predyspozycje do przyswajania pewnych dziedzin wiedzy.

Na początek coś prostego

Na początek warto, byś w pracy nad myśleniem strategicznym wykorzystywał jeden prosty element gry w szachy. Nie musisz umieć grać w szachy i znać wszystkich zasad, by wykonywać to ćwiczenie, ponieważ chodzi o jeden konkretny ruch wybranej figury. Dzięki temu, wykonując to ćwiczenie, możesz ćwiczyć swoje myślenie strategiczne. Jedyne, co musisz wiedzieć, to jak porusza się wieża.

Ruch wieży

A porusza się w sposób niezwykle prosty: o dowolną liczbę pól w płaszczyźnie pionowej oraz poziomej, do momentu napotkania pierwszej przeszkody lub krawędzi szachownicy. Bicie wieżą polega na przesuwaniu jej o dowolną liczbę pól ku pierwszej bierce.

Dzięki temu, mając na szachownicy trzy rozstawione pionki (nie poruszają się) oraz wieżę (porusza się wg standardowego ruchu), możesz zastanowić się, w jaki sposób zbić je wszystkie w najbardziej efektywny sposób. Czyli tak, by wykonać jak najmniejszą liczbę ruchów.

Zadanie strategiczne z wieżą i pionkami

Ponieważ wieża stoi na polu E3, w pierwszej kolejności powinniśmy zbić pionek E5, wrócić do pionka E2 i wykonać ostatni ruch, strącając pionek H2. W ten sposób wykonasz jedynie trzy ruchy. Gdybyś zdecydował się na zaatakowanie najbliższego pionka, zajmującego pozycję E2, później należałoby zdecydować, czy najpierw chcemy bić pionek znajdujący się na H2 lub E5. Bez różnicy, który byśmy wybrali, konieczne byłoby poświęcenie kolejnego, dodatkowego ruchu, na dotarcie do ostatniego pionka.

W ten sposób uczysz się myśleć strategicznie i przewidywać ruchy, które musisz wykonać. Dzięki temu Twoje działanie staje się lepiej zaplanowane, efektywne i optymalizujesz energię potrzebną na jego wykonanie. A reszta? Reszta to już praktyka, która uczyni z Ciebie mistrza.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *