Jeśli nie podejmujesz decyzji, bo boisz się ryzyka związanego z jej konsekwencjami to pamiętaj, że nie podejmując decyzji często ryzykujesz znacznie więcej.

Wielokrotnie słyszę od moich klientów, że nie podejmują ryzyka, ponieważ obawiają się konsekwencji swoich wyborów. I oczywiście jest to jak najbardziej zrozumiała reakcja, jednak strach nie powinien sparaliżować działania

Weźmy na tapet przykład awansu zawodowego, czyli sytuacji która dotyczy niemal każdego dorosłego człowieka (przedsiębiorca może np. zwiększać ofertę lub poszerzać działalność o nowe lokalizacje)

Zaskakująco często z ust moich rozmówców pada stwierdzenie:

Michał Kanarkiewicz, "Michał, mam do wyboru: przyjąć awans i męczyć się za większe wynagrodzenie lub go odrzucić i pozostać w tym miejscu w którym jestem"

Co jest nie tak w tej logice?

W moim odczuciu to nie jest sytuacja zero-jedynkowa, lecz jest tu przestrzeń na negocjacje (przyjmę awans, pod warunkiem… lub nie przyjmę awansu, ale równolegle do tego chętnie zrobię…)

Tak, moim zdaniem awans jest często wymagający i kosztuje dodatkowe siły. Z drugiej strony jednak umożliwia rozwój. A rozwój wymagał, wymaga i będzie wymagał jeszcze większej liczby poświęceń.

W XXI wieku jeśli się nie rozwijasz, to się zwijasz. Zaraz przyjdzie ktoś, kto Cię zastąpi. Jeśli nie człowiek, to przyjdzie… robot! I robot nie będzie mękolił 🙂

Jakoś tak się dziwnie składa, że zbyt często (też niekiedy się na tym łapię) uważamy, że lepiej będzie nie podejmować ryzyka i pozostać w strefie bezpieczeństwa. 

Moim zdaniem warto przyjrzeć się otaczającemu nas światu, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Spójrz na kasy w Tesco czy Auchan. Niegdyś pracowało tam mnóstwo osób, na czele z Panią Krysią i Panią Stasią. 

Obecnie niewielu z nich utrzymało stanowiska pracy. Wkrótce zostanie już tylko jedna Pani Krysia, ponieważ nauczymy korzystać się z kas samoobsługowych. Nie bądź jak Pani Stasia, która teraz już nie ma co w życiu robić. Myśl strategicznie, to znaczy zastanów się co możesz zrobić, aby być potrzebnym w przyszłości.

I jak to już znajdziesz, to zaryzykuj. Zrób krok do przodu i sprawdź. W najgorszym wypadku… wrócisz na start (i o dziwo w większości przypadków świat się nie zawali). 

W obliczu nadchodzącej rewolucji informacyjno-technologicznej ryzyko nie jest już przywilejem zwycięzców. Jest obowiązkiem osób, które chcą długoterminowo nie tylko przetrwać (to zapewni koncepcja dochodu podstawowego), ale też mieć znaczenie.

Ryzyko jest trochę jak loteria. Nigdy nie wiesz co trafisz.

Ale tak jak mówi założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg:

Michał Kanarkiewicz, "Nie podejmując ryzyka, ryzykujesz najwięcej"
Michał Kanarkiewicz, dasz radę!

Idź i zaryzykuj.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *