Szachy to sport dla programistów I Andrzej Krzywda

„Szachy uczą zarówno odporności na ciosy, jak i podnoszenia się po porażce oraz kontroli własnych emocji. Przygotowują do dorosłego życia, w którym nie wszystko się udaje”

mówi Andrzej Krzywda, programista, założyciel i właścicel Arkency grupy programistów realizujących duże projekty informatyczne dla klientów z USA i UE.

Czego nauczyły cię szachy? 

Przede wszystkim mądrego zarządzania treningiem, czyli przygotowywania się do różnych rzeczy. I w biznesie, i w życiu bardzo często porywałem się na co troszkę za wcześnie, bez właściwego przygotowania. Sama rozgrywka szachowa uczy zarządzania sobą w czasie. To coś, co wydaje mi się szczególnie istotne w mojej branży IT. My szachiści zawsze mamy do dyspozycji za mało czasu, a jednocześnie musimy podejmować szybkie decyzje. Musimy zrobić ruch, bo inaczej przegramy na czas. I to jest coś, czego uczę się te w biznesie – decyzję trzeba podjąć natychmiast. Czasami się pomylimy, ale ważne, żeby nie robić tak zwanych „podstawek”, które kompletnie niszczą całą grę, i mieć wiadomość, że nie uda nam się znaleźć idealnego ruchu w każdej sytuacji.

Opisujesz koncepcję good enough – robić wystarczająco dobre ruchy albo przynajmniej takie, które nie doprowadzą do katastrofy w naszym biznesie.

Tak. Dochodzę do wniosku, że moje oddalanie się od perfekcjonizmu ma na mnie pozytywny wpływ. Szachy nauczyły mnie zgody na to, że nie zawsze będziemy wykonywać idealne ruchy. Ale to nic – ważne żebyśmy tę partię po prostu wygrali.

A jakie umiejętności szachowe najbardziej przydały ci się w biznesie? 

Gdybym miał wybrać jedną umiejętność, precyzyjną technikę, to byłaby to technika poprawiania najsłabszej figury. Ma ona odniesienie również do biznesu. Jeśli na przykład moja firma składa się z piętnastu osób – warto się przyjrzeć każdemu, by dostrzec, kto odstaje. Po co? By pracownika poprawić. Firma może być przez tak osobę spowalniana, warto więc zastanowić się, jak można taką „figurę” wzmocnić, wprowadzić do góry. Podam drugi przykład. W firmie działamy na tak zwanych projektach klienckich i najczęściej odbywa się to długofalowo. Mamy bardzo silne relacje z klientami, trwające często po kilka lat. W naszej pracy musimy obserwować wszystkich i czasem skupić się na projekcie klienckim, który jest w jakimś sensie słabszy, bo – dajmy na to – finansowo nie dostarcza nam aż takiej wartości albo powoduje, że morale w firmie są nieco słabsze niż na przykład przy innych projektach. Wynajdujemy więc najsłabszy w danym momencie projekt i na nim skupiamy uwagę. To jest przyzwyczajenie, które na pewno przeniosłem do biznesu z szachów.

Andrzeju, gdybyś miał powiedzieć z perspektywy czasu i doświadczenia – czego programista może się nauczyć dzięki grze w szachy? 

W miarę zdobywania kolejnych etapów szachowego rozwoju można się nauczyć podziału na myślenie strategiczne i taktyczne. My, jako szachiści, od razu wiemy, o co chodzi. W programowaniu istnieje podobny element co w szachach – taktyka. Dla szachistów bardzo ważna jest analiza własnych partii. Mam wrażenie, że branża komputerowa, programistyczna, nie jest jeszcze przyzwyczajona do takich analiz, jakich dokonują szachiści. W szachach porównujemy się z innymi, korzystając z rankingu Elo. W programowaniu brakuje tej informacji zwrotnej. System działa, więc chyba jest OK. Mamy jeszcze bardzo nierozwinięte systemy przeglądania kodu źródłowego, który piszemy. Programiści mogą się więc nauczyć od szachistów bardzo wielu dojrzałych technik. Dla wielu może to brzmieć absurdalnie, ale na rynku wciąż jest więcej książek szachowych niż informatycznych. Możemy sięgnąć po książkę z 1950 roku, napisaną przez Botwinika, i ona wciąż ma w 99% sens. Tymczasem dzisiejsze książki informatyczne dezaktualizują się po pięciu latach. Mówię to z perspektywy kogoś, kto te książki wydaje, więc wiem, jak to działa.

Sprawdź, jakie inne rady na sukces ma  Andrzej Krzywda. Ta i wiele innych inspirujących rozmów w mojej książce #StrategieSzachowychMistrzow

W poniedziałek rozpoczynamy wysyłkę, a do wszystkich książek zamówionych do wtorku, 24 września, wpisuję dedykacje.

⬇ Zamów książkę i/lub e-booka tu ⬇

www.StrategieSzachowychMistrzow.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *