Doba chyba większości dorosłych osób wydaje się za krótka. Czasem zarządzać się nie da – każdy ma go tyle samo. Można natomiast nauczyć się zarządzać sobą w czasie. Dzięki umiejętnemu planowaniu dnia i egzekwowaniu zasad oraz umowy, jaką zawrzemy sami ze sobą, będziemy w stanie nie tylko efektywniej pracować, ale też wygospodarować kilka godzin na to, co sprawia nam przyjemność. Aby to się udało, należy unikać pewnych błędów.

Błąd 1 – odkładanie realizacji zadań

O ile w sporadycznym przekładaniu terminu wykonania określonych projektów nie ma nic złego, o tyle w przypadku, gdy staje się to normą, można mówić o poważnym problemie. Prokrastynacja – bo taki fachowy termin nosi ta przypadłość – to zmora wielu ludzi. Jeśli zbyt często zdarza się, że nie realizujemy jakiegoś zadania we wcześniej założonym terminie, bo mówimy sobie, że równie dobrze możemy to zrobić jutro lub pojutrze, to niestety często kończy się tak, że owo jutro lub pojutrze nie nadchodzi nigdy. Aby skutecznie walczyć z prokrastynacją, trzeba dokładnie zaplanować sobie poszczególne etapy realizacji danego projektu. Dodatkową motywacją może być nagradzanie się za wykonanie kolejnych kroków.

Błąd 2 – uleganie „rozpraszaczom”

Zbliża się deadline, a Ty zamiast działać i skupić się na realizacji zadania tracisz czas na social media? A może tracisz kontrolę nad tym, jak wiele czasu poświęcasz na sprawdzanie skrzynki mailowej lub bezproduktywne rozmowy ze współpracownikami? Pożeracze czasu zna każdy i aby im nie ulec, trzeba wykazać się naprawdę silną wolą, a przede wszystkim świadomością. Nasza pamięć bywa ulotna, dlatego warto prowadzić szczegółowy rejestr wszystkich wykonywanych przez nas czynności, wraz z zapisem czasu, jaki na daną rzecz poświęciliśmy. Dzięki temu łatwiej będzie wyeliminować zbędne aktywności, a przynajmniej bardzo je ograniczyć.

Błąd 3 – nieumiejętność wyznaczania priorytetów

Bez ustalania priorytetów można sobie poradzić, jeśli nie ma się zbyt wielu stałych obowiązków, a praca nie jest na tyle dynamiczna, że często pojawiają się niespodziewane sytuacje. Większość pracowników zna jednak takie scenariusze aż za dobrze – termin goni, nowe maile na poczcie pojawiają się w szalonym tempie, szef przychodzi z czymś „na już”, a Ty gubisz się w tym gąszczu i nie wiesz, w co włożyć ręce. Priorytetyzowania – jak wszystkiego innego – można się nauczyć. Istnieje wiele narzędzi, które pomogą w ustalaniu stopnia ważności poszczególnych zadań. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych i skutecznych metod ustalania priorytetów jest np. tzw. macierz Eisenhowera.

Błąd 4 – praca wbrew własnemu rytmowi i przyzwyczajeniom

Schemat pracy od 8 do 16 nie jest odpowiedni dla wielu osób. Niektórzy są najbardziej skupieni i efektywni z samego rana. Innym lepiej pracuje się późnym wieczorem lub w nocy. Warto planować wykonywanie najtrudniejszych zadań na ten moment w ciągu doby, w którym jesteśmy najbardziej produktywni. Jeśli tylko pracodawca daje nam możliwości dopasowania godzin pracy do własnych potrzeb, to korzystajmy z tego. Grunt to znaleźć własny rytm i się go trzymać!


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *