Miliony, technologia i rekrutacja na sterydach. Jak Piotr Nowosielski zmienia zasady gry w HR-Tech

Gościem pierwszego odcinka podcastu Strategiczny Ruch jest Piotr Nowosielski, CEO Rocket Jobs & Just Join IT, z którym rozmawiam o strategii, współpracy z Kanałem Zero, nieinnowacyjności Europy i szansach technologicznych dla Polski.

Autor

Michał Kanarkiewicz

Opublikowano

BlogPodcast, Strategiczny Ruch

Transkrypcja wywiadu

Michał Kanarkiewicz (MK) [00:01:03.04]

Cześć, dzień dobry. Michał Kanarkiewicz z tej strony, a oto premierowy odcinek podcastu Strategiczny Ruch. Bardzo mi miło! Nie ukrywam, że się ekscytuję z tego powodu, i w tym premierowym, wyjątkowym odcinku moim gościem jest Piotrek Nowosielski – założyciel portali pracy Just Join IT i Rocket Jobs. Cześć, Piotrek.

Piotr Nowosielski (PN) [00:01:23.11]

Cześć, Michał! Bardzo, bardzo dziękuję za to zaproszenie.

MK [00:01:26.22]

Dzisiaj wyjątkowy dzień. Bardzo się cieszę, że jesteś.

PN [00:02:18.07]

Bardzo dziękuję za zaproszenie do tego premierowego odcinka, tak że możemy zaczynać.

MK [00:02:23.15]

Piotrek, według rankingu Financial Times 2024 Just Join IT jest liderem europejskich portali pracy. Jak duży jest aktualnie Twój biznes, gdy 2024 rok dobiega końca?

PN [00:02:44.01]

Zaczynamy z grubej rury, ale to bardzo dobrze. Wielkość biznesu można zdefiniować na różny sposób i jedną z tych miar jest ta część przychodowa, i to, co widać oficjalnie w tym momencie, to to, że osiągnęliśmy w 2022 roku sprzedaż i przychody na poziomie 70 milionów złotych. Urośliśmy w zasadzie od zera w 5 lat do takiego poziomu, co uważam, że jest rzeczywiście dobrym wyznacznikiem, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy booster biznesem, czyli nie finansujemy się z pieniędzy od inwestorów, ale z pieniędzy od naszych klientów. Ja osobiście uważam, że najlepszym inwestorem jest Twój własny klient. Tak że tak wyglądał ten rok 2022. W 2023 nasze przychody spadły, a to ze względu na to, że pękła ta bańka w segmencie technologicznym i te przychody w Just Join IT uległy zmniejszeniu, dosyć znacznemu. Natomiast Rocket Jobs je też był w stanie w pewnej mierze skompensować. Tak że Just Join IT złapał zadyszkę jak cały rynek technologiczny, na którym też zrobiliśmy ten wzrost 50 X w ciągu 5 lat, a Rocket Jobs stabilnie rośnie i też na tego Rocketa bardzo mocno obecnie stawiamy na te kolejne lata.

PN [00:04:08.18]

I jeszcze chciałbym tutaj do tego dodać to, że wielkość biznesu z mojej perspektywy jest definiowana nie tylko przez przychody, bo wiemy i zdajemy sobie sprawę z tego, że jest bardzo wiele biznesów technologicznych, które nie osiągają żadnych przychodów, a są ogromnymi biznesami – przykładowo OpenAI. To jest idealna odpowiedź właśnie na to, gdzie na samym początku, powiedzmy sobie szczerze, że przez wiele lat ten projekt pochłonął miliardy dolarów inwestycji, bez jasnego określenia tego, czy faktycznie to będzie dowozić ten końcowy produkt, jakim jest sztuczna inteligencja, i był wykorzystywany przede wszystkim najpierw przez research lab, który pracował nad tym, przez osoby, które stricte pracują nad AI, natomiast jak się okazało, jak już dowieźli produkt, który faktycznie jest pierwszym uproduktowieniem realnym wykorzystywania sztucznej inteligencji, to wtedy i krzywa wzrostu użytkowników jest jak hockey stick, a także krzywa wzrostu ich przychodów. Natomiast my, odnoszę się też do tego, definiujemy też swój wzrost jako wzrost liczby osób, które z nas korzystają.

MK [00:05:29.06]

I jak to wygląda w tym roku, jeżeli chodzi o wzrost?

PN [00:05:31.11]

W tym momencie łącznie z Just Join IT i z Rocket Jobs korzysta łącznie zdecydowanie ponad milion osób miesięcznie. Milion Polek i Polaków odwiedza nasze portale pracy i każdego miesiąca szuka u nas tejże roboty.

MK [00:05:50.08]

A jaki to jest wzrost rok do roku? Jak to wygląda?

PN [00:05:52.12]

Wzrost rok do roku to jest o takie niskie kilkadziesiąt procent, jeżeli chodzi o Rocket Jobs; Just Join IT z racji tego, że jesteśmy liderem tego rynku od kilku lat, to tutaj już widzimy, że osiągamy pewien sufit, bo mówimy tutaj na Just Joinie o około pewnie 300 do 400 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie. Momentami to jest około pół miliona i powiedzmy sobie szczerze, że też w branży IT w Polsce dużo więcej osób nie pracuje, a z pewnością dużo więcej tej pracy nie szuka. Ja sam byłem, szczerze mówiąc, zdziwiony, że tak wiele osób szukało pracy w branży IT, bo spodziewałem się, że miesięcznie – biorąc pod uwagę, że wszyscy ludzie tę robotę mają – to maksymalnie 100 tysięcy ludzi będzie nas odwiedzać, a tę wartość przekroczyliśmy kilkukrotnie. Jeżeli chodzi o Rocketa, to tu jest grubo ponad pół miliona użytkowników miesięcznie. Tak że ja tym definiuję skalę naszego biznesu i myślę, że w ten sposób zakończyłbym to pierwsze pytanie.

MK [00:07:34.11]

Mówiłeś o wzroście, że to na Rocket Jobs teraz mocno stawiacie, i zastanawia mnie: co skłoniło Cię do nawiązania współpracy z Krzysztofem Stanowskim i Kanałem Zero? Bo to jest duży projekt, w który Wy weszliście, i tam Rocket Jobs był bardzo widoczny. Jak oceniasz wpływ tej współpracy na rozwój Just Join IT i Rocketa? Bo myślę, że to jest duży projekt.

PN [00:08:00.06]

Tak, to jest bardzo duży projekt. Tak jak sam przyznałeś – to bardzo duży projekt, w który, myślę, niewiele firm chciało wejść tak w ciemno, jak my to zrobiliśmy.

MK [00:08:14.23]

A dlaczego to zrobiliście tak w ciemno?

PN [00:08:17.02]

Wiesz co, to jest kwestia pewnej intuicji, też zaufania do marki osobistej Krzyśka Stanowskiego i do projektu, który chce rozwijać. Ja wierzę w ten projekt. Z tego względu zdecydowałem się wejść w tę współpracę. Na początku myślałem, aby wejść jako jeden z kilku partnerów, ale po 24 godzinach jednak stwierdziłem, że jeżeli wchodzimy, to musimy wejść na całego jako główny partner.

MK [00:08:42.04]

A co cię do tego skłoniło?

PN [00:08:44.08]

Wierzyłem w to, że to może być projekt, który rzeczywiście wprowadzi nową markę do mainstreamu medialnego. I uważam, że to się udało Krzyśkowi i całej ekipie Kanału Zero. To jest sytuacja bez precedensu, ponieważ dotychczas mieliśmy tak naprawdę trzy stacje: TVP, Polsat i TVN – i nic więcej. Jakieś media online’owe w stylu WP i Onet.pl. No może nie jakieś, ale media o nieco innej randze oddziaływania. Wydaje mi się, że tutaj Krzysiek z tym projektem pokazał, że też może aspirować do grania o tę najwyższą ligę mediową. I, szczerze mówiąc, jestem bardzo zadowolony z tego – mimo że to też nie jest takie jednoznaczne, w jaki sposób to mierzyć. Bo gdybyśmy byli umówieni na jakąś współpracę z medium, które jest stricte medium internetowym, ale contentowym w postaci treści pisanej, to można by było umieszczać pewne linki afiliacyjne w łatwy sposób. Tutaj w postaci takiego brandingu, który my mamy, który z jednej strony jest wyrazisty, bo to są kampanie w stylu właśnie ambasador Kanału Zero, gdzie wysyłaliśmy człowieka na wakacje, który miał po prostu oglądać Kanał Zero, czy też koncepcję z naszą pracą marzeń – to tak naprawdę trudno jest zważyć tę jakość. Czy też w sytuacji, w której to Krzysiek lokuje nas tak wyraziście jak przy różnych dramach – czy to z Caroline Derpieński, czy ze Zbigniewem Stonogą – to mimo tego, że nie ma linków, to w bardzo jasny i zero-jedynkowy sposób widzimy przyrost tych użytkowników na site. A ja jeszcze jedną rzecz dodam: pamiętajmy o jednej kwestii – Kanał Zero stworzy w tym roku pewnie około 2–2,5 tysiąca treści. To są setki milionów wyświetleń, to są materiały, które będą w internecie wyszukiwane, i będzie się do nich wracało.

MK [00:11:01.04]

I będą długo żyły.

PN [00:11:01.14]

Tak, więc YouTube to jest też nowe SEO, tak że dla nas ta współpraca będzie też oddziaływać na kolejne lata.

MK [00:11:09.05]

Wspomniałeś o ważnym zagadnieniu moim zdaniem, to znaczy o Caroline Derpiński i w ogóle o treściach na Kanale Zero. One są niekiedy kontrowersyjne, zahaczają o tematy kontrowersyjne. Więc zastanawia mnie, czy nie miałeś obaw, że współpracę z Kanałem Zero, który słynie z ostrego języka, niekiedy poruszają kontrowersje, może wpłynąć negatywnie na wizerunek Rocket Jobs i Just Join IT?

PN [00:11:36.04]

Oczywiście, że kontrowersyjne treści mają to do siebie, że polaryzują i podobają się części osób, a części osób się mogą nie podobać. Natomiast jeżeli my z naszej perspektywy chcemy wejść do tego mainstreamu pod kątem portali pracy i rywalizować o palmę pierwszeństwa z grupą Pracuj, to my musimy szukać sposobów na to, żeby ten dystans skracać. I wydatnie udało nam się to skrócić właśnie w tym roku dzięki współpracy z Kanałem Zero. Dzięki współpracy z medium, które jest kontrowersyjne, które wzbudza skrajne emocje, z którym nie wszyscy się zgadzają, z frontmanem tego medium, którego nie wszyscy lubią. Jest po prostu też niewiele przestrzeni w Polsce do tego, aby szukać takich możliwości do wzrostu. A powiedzmy sobie szczerze – ten pierwszy rok Kanału Zero będzie tylko raz.

MK [00:12:28.16]

No tak, to prawda, trzeba przyznać. To jest bardzo ciekawe, co powiedziałeś. Faktycznie ja miałem bardzo podobne odczucie, jak słyszałem o początkach Waszej współpracy i w ogóle ja nazwałem to Twoje zagranie jako „gambit Nowosielskiego”. Bo dla mnie to jest tak, że zainwestowałeś grubą kasę w to, żeby wejść w ten projekt, nie wiedząc, jaki będzie efekt. Czyli trochę jak w szachach, tak jak na przykład gambit królowej. To jest tak, że ofiarowujesz pionka w zamian za to, żeby dostać białymi przestrzeń.

PN [00:13:05.15]

Tak, nie odbijam go, ale zyskuję jakąś inicjatywę.

MK [00:13:08.09]

I myślę, że „gambit Nowosielskiego” w tym kontekście troszeczkę pasuje.

PN [00:13:12.08]

To prawda, duże poświęcenie budżetowe i inwestycja kilku milionów złotych.

MK [00:13:16.17]

No właśnie, i tu chciałem Cię zapytać, bo Adrian Gorzycki z kanału Przygody Przedsiębiorców pytał Cię, jaka była inwestycja w Kanał Zero i Ty powiedziałeś o kwocie milionowej. Teraz jest troszeczkę ponad rok od momentu, kiedy to zadeklarowałeś, i zastanawiam się, czy możesz nam powiedzieć, jakie to były konkretne kwoty inwestycji w ten projekt?

PN [00:13:45.23]

Jest to kwota rzędu kilku milionów złotych, ale nie będę ujawniał dokładnie, jak duża jest to kwota. Wydaje mi się, że też Krzysiek mówił, że jest to kwota rzędu właśnie głównego sponsora na koszulkach Ekstraklasy. I mogę powiedzieć, że z mojej perspektywy – jako ownera biznesu, jako właściciela praktycznie 100% udziałów, który wydaje po prostu własne pieniądze – ja robię to po to, bo szukam szansy cały czas na nasz wzrost. A mój biznes, którym jest biznes portali pracy i tych tak zwanych marketplace’ów, polega na tym, aby przebijać się skutecznie do świadomości, aby to robić bardzo, bardzo, bardzo konsekwentnie. To są inwestycje, które trwają lata, ale też ten payback nie przychodzi oczywiście od razu, niemniej jednak dzięki Kanałowi Zero rzeczywiście kolejne miliony osób dowiedziały się o nas w bardziej charakterystyczny sposób.

[00:14:50.21]

Co ciekawe, dzisiaj byłem w księgarni w byłym budynku PAST-y na ulicy Zielnej, kupuję książkę dla mojego dziadka na Święta i pan, który pracował w tej księgarni, mówił, że najlepiej sprzedają się książki Andrzeja Nowaka, który teraz fantastycznie prezentuje się właśnie na Kanale Zero. Ja się go spytałem: „A czy kojarzy pan, kto jest głównym sponsorem Kanału Zero?” i on mówi: „No ten, Rocket Jobs”. „Dokładnie”. Więc ta zapamiętywalność naprawdę jest tutaj na dobrym poziomie.

MK [00:15:20.12]

Ok, to jest ciekawe, co mówisz, i zastanawiam się, czy nie miałeś takiego momentu zawahania? Bo jednak, tak jak mówisz, jest to kwota milionowa inwestycji w Kanał Zero. Czy nie bałeś się tego, że mimo wszystko utopisz kasę?

PN [00:15:39.20]

Nie, nie. Brałem pod uwagę to, że to będzie ryzykowna inwestycja pod kątem tego, że ktoś będzie chciał przypiąć nam jakieś łatki. I tak też było, ale po pomocy też tutaj Krzyśka wyszliśmy ze wszystkiego nawet nie tyle obronną ręką, co po prostu odbiliśmy absurdalne zarzuty, które szły w naszą stronę. Te zarzuty brzmiały mniej więcej tak, że RocketJobs dba o inkluzywność, a teraz wchodzi do prawicowego medium, co jest absurdalną hipotezą. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że akurat Kanał Zero tak naprawdę miewa problemy zarówno z lewej, jak i z prawej strony. Tak że absolutnie nie. I muszę przyznać szczerze, że mimo nawet różnych sytuacji, gdzie na przykład jest poniedziałek, godzina 18, dostaję telefon z Kanału Zero: „Słuchaj, Piotr, jest taka sprawa, bo najprawdopodobniej w ciągu godziny pojawi się materiał, który będzie chciał przedstawić w złym świetle Kanał Zero i Krzyśka Stanowskiego, i to będzie materiał od Zbyszka Stonogi, który będzie miał nas skompromitować. Ale nie masz się co martwić”. „Kurde, czemu? Jak to?” „Zobaczysz”. Oglądam ten materiał, a w nim tamten słynny cytat: „Ziobry nie ruszamy”. Dzwonię tam zaraz i mówię: „Oświećcie mnie, o co chodzi”. „To my mu podesłaliśmy ten materiał”. „Uff, OK. To ja przyjeżdżam na następny dzień do was, bo po prostu chcę być tam jak Stano przyjeżdża tym wygranym Lambo”. Więc tak naprawdę efekt osiągamy: zwiększamy świadomość marki, robimy to w nietuzinkowy sposób. To też ma swoją cenę, którą my jesteśmy w stanie i chcemy zapłacić.

MK [00:17:45.15]

To jeszcze jedno pytanie à propos kwestii finansowej. Rozumiem, że nie chcesz powiedzieć, jaka to była dokładna kwota, spoko. Ale czy możesz powiedzieć w przybliżeniu, jaki to był procent budżetu marketingowego? Bo to jeszcze mnie zastanawiało – na ile to było all in? Na ile to był jakiś podział?

PN [00:18:05.12]

To było grubo ponad 70–80% naszego budżetu.

MK [00:18:18.23]

Konkretna odpowiedź. Bardzo szanuję. Trzymając się tematu Kanału Zero – ostatnio uczestniczyłeś tam w debacie, która, powiedzmy sobie otwarcie, była po pierwsze ważna i potrzebna; po drugie – trochę o niej można było później poczytać. Między innymi widziałem Twój wpis w mediach społecznościowych i przeczytam teraz kilka cytatów z tego wpisu, bo myślę, że to jest ważne.

PN [00:18:42.16]

Zdecydowanie.

MK [00:18:43.10]

„Chcemy efektów po amerykańsku, a pracujemy po europejsku. Zmuszanie regulacjami do pracy 4 dni w tygodniu to droga donikąd. Jak chce się robić globalny biznes, to należy podchodzić do tego bezkompromisowo. Rząd jako mądry kupiec, a nie lazy spender. Nakręcajmy przedsiębiorczość przez dobrze zaadresowane zamówienia od sektora publicznego do prywatnego”. I często poruszasz w swoich wypowiedziach, że Europa nie jest innowacyjna. No i właśnie pytanie: dlaczego Europa nie jest innowacyjna i co możemy zrobić jako my – jako nasz kraj, Polska – żeby lepiej się odnaleźć w tej zmieniającej się rzeczywistości.

PN [00:19:18.03]

Przede wszystkim uważam, że innowacje są drive’owane przede wszystkim przez sektor prywatny, a nie przez sektor publiczny, więc programy w stylu „Innowacyjna Gospodarka” z zasady moim zdaniem mają mało sensu i najczęściej prowadzą do tego, że ludzie szukają sposobu, jak zdefraudować te pieniądze i wyciągnąć je poza systemem. Ale na przykładzie SpaceX warto jest zwrócić uwagę, jak to wyglądało. Tam Elon miał rzeczywiście pieniądze po sprzedaży. Po wyjściu, o ile się nie mylę, z PayPala miał ponad 100 milionów dolarów. Kupił Teslę i resztę pieniędzy wrzucił w SpaceX. No i to, co było kluczem do rozwoju SpaceX.

[00:20:32.06]

Gdyby nie zamówienia rządowe na innowacje, na de facto dostarczanie pewnych satelit i pewnych rozwiązań do przemysłu kosmicznego, to SpaceX nie byłby w stanie w ogóle wyrosnąć poza pierwszy swój hangar i poza pierwszy swój garaż. W Polsce tych zamówień z sektora publicznego jest mało. Rząd nie zastanawia się, w jaki sposób powinien korzystać z naszego sektora prywatnego i boostować tak naprawdę rozwój polskiego przemysłu. Chociażby sektor całego przemysłu defense i rozwój dronów. Drony, które są produkowane w Polsce, są sprzedawane do Izraela przede wszystkim. A polski rząd z tego, co ja wiem, no szczerze mówiąc, nie robi wszystkiego, co mógłby, moim zdaniem, aby rzeczywiście ten sektor mógł zdecydowanie bardziej rosnąć. I to jest jeden z przykładów.

[00:21:36.24]

Jak będą wydatki rządowe z sektora publicznego do sektora prywatnego właśnie na innowacje, to wtedy ten potencjał tych innowacji będzie większy. Z drugiej strony, gdy doczekamy się w końcu konkretnych exitów – czyli sprzedaży czy też wejścia na giełdę polskich spółek o globalnym zasięgu, takich jak Booksy, takich jak Dock Planner czy takich jak Eleven Labs, które wyrasta nam teraz na naszego globalnego czempiona numer jeden – to wtedy tego typu zdarzenia sprawiają, że czasami dziesiątki, a nawet setki pracowników stają się milionerami. Wtedy też oni drive’ują oddolnie te innowacje i sami zakładają nowe spółki technologiczne, robią nowe start-upy.

[00:22:24.17]

Tak chociażby funkcjonuje już od lat rynek w Stanach Zjednoczonych. Ale tak wygląda też ten sektor w Izraelu, gdzie mimo tego, że to jest kraj, w którym mieszka około 8 milionów ludzi, tam start-upów technologicznych jest mnóstwo. Czy to Wix, czy to SimilarWeb, czy to Waze, czy to Monday.com i wiele, wiele innych, nie mówiąc już o całym segmencie cybersecurity. Ci founderzy rzeczywiście robią APO na znaku, ale te pieniądze wydają potem w Izraelu, inwestują w spółki w Izraelu, odprowadzają podatki w Izraelu i po prostu wtedy Izrael czerpie z tego miliardy dolarów w podatkach czy też w szeklach. Niemniej jednak to jest moim zdaniem istotny komponent do drive’owania innowacji.

[00:23:13.23]

No i przede wszystkim, powiedzmy sobie szczerze, jeżeli chcemy wymyślić coś, co ma być uznane za innowację, czyli zrobić coś, czego nikt inny nie zrobił, no to trzeba się trochę wysilić. To nie jest tak, że leżysz w wannie, wpadasz na pomysł i on się sam dzieje. Tutaj musisz outperformoutwork everyone else. Ja jestem takiego zdania. Jestem tu bezkompromisowy i uważam, że mental europejski, tego europejskiego skansenu, który polega na tym, że chronimy tę pracę przesadnie, obniżając wiek emerytalny – co moim zdaniem w ogóle zmieni się i w przyszłości będziemy musieli ten wiek emerytalny podnosić, biorąc pod uwagę wydłużoną średnią życia, naszą demokrację, dzietność i wszystko, co się na to składa. Ale patrząc chociażby na to od strony stricte przedsiębiorczej po prostu: pracując cztery dni w tygodniu od 9 do 17 z przerwą godzinną na lunch, nie wygra się ze spółkami ze Stanów Zjednoczonych. OK, możesz zrobić coś tutaj, w tej leniwej Europie – i tutaj zachęcam wszystkich do tego, żeby tworzyli start-upy, które miałyby wymieść i zamieść jakąś z branż na naszym europejskim rynku, bo uważam, że mamy tutaj bardzo dużo ludzi, którzy nie pracują tak ciężko, jak mogliby, będąc właścicielami swoich biznesów.

MK [00:24:42.03]

Dużo powiedziałeś o Izraelu i zastanawia mnie jedna rzecz, bo właśnie też w tym wpisie napisałeś o tym, że zamiast starać się być drugą Doliną Krzemową, Polska powinna starać się bardziej naśladować Izrael. Dużo się odwołujesz do Izraela.

PN [00:24:56.11]

Żeby nie było: nie mam żadnych korzeni żydowskich, o których bym wiedział.

MK [00:25:00.09]

No i zastanawiam się, jak Polska może stać się technologicznym liderem na miarę Izraela? Jakie konkretne kroki powinny podjąć rząd i biznes? Trochę o tym powiedziałeś, ale szerzej?

PN [00:25:11.15]

Z mojej perspektywy powinniśmy sobie jasno zdefiniować strategię rozwoju państwa polskiego i to, jakie są kluczowe obszary naszej gospodarki, nad których powinniśmy się skupić i w które powinniśmy w mądry sposób inwestować. To jest zdecydowanie wątek związany właśnie z obronnością i z armią, biorąc pod uwagę, że jesteśmy tym wysuniętym krajem na wschodniej flance NATO. To jest, uważam, cały problem związany z energetyką, biorąc pod uwagę ceny prądu, jakie są w całej Europie i które są zdecydowanie niekonkurencyjne w porównaniu do tego, jak to wygląda chociażby w samej Skandynawii. Segment związany z demografią – uważam, że też powinien doczekać się mądrych inwestycji do tego, w jaki sposób przyciągnąć miliony ludzi już nie tylko z Europy Wschodniej, ale też być może z obszaru śródziemnomorskiego do nas, bo po prostu potrzebujemy więcej rąk do pracy. Ale wszedłem tutaj bardziej w sektor pracy samej w sobie. Może to też ze względu na to, że ja jestem w sektorze pracy.

[00:26:32.21]

Wiesz, wydaje mi się, że naprawdę powinniśmy też myśleć o tym, w jaki sposób AI mógłby nam pomóc. I tutaj podchodzimy też do tego zupełnie ze złej strony. Jeżeli ja słyszę, że są jakieś zawody, które mają zostać objęte ochroną przed wpływem AI, no to to moim zdaniem to jest droga donikąd. Zamiast myśleć o tym, jak w tych obszarach właśnie AI ma w mądry sposób pomóc, to my próbujemy robić jakieś blokady. To idzie moim zdaniem niestety w złą stronę.

MK [00:27:07.12]

Pamiętam, że kiedyś, jak miałem przyjemność spotkać się z Garrim Kasparowem, to on powiedział takie zdanie, że „zamiast rywalizować ze sztuczną inteligencją, powinniśmy nauczyć się z nią współpracować”. To jest też odniesienie do jego pojedynków z Deep Blue. W ogóle zacznijmy od tego, że w ’96 Kasparow wygrał, potem ’97 przegrał i to o tym wszyscy słyszeli. Zresztą nawet ostatnio nie wiem, czy widziałeś, jest serial Rewanż na Maxie jest o tym właśnie pojedynku. Bardzo ciekawy – polecam wszystkim, Tobie również, jeśli jeszcze nie widziałeś. Ale wracając – właśnie Kasparow mówi o tym, żeby zamiast rywalizować ze sztuczną inteligencją, lepiej się nauczyć współpracować.

PN [00:27:49.21]

I myślę, że to jest podobne do tego, co Ty powiedziałeś, czyli żeby po prostu wychwytywać przestrzenie i metody, w jaki sposób sztuczna inteligencja może nam pomóc, zamiast, właśnie tak jak mówisz, chronić poszczególne zawody czy wymyślać różne sposoby, jak obejść sztuczną inteligencję, lepiej nauczyć się współpracować. I ja mam takie podejście na przykład, i to dobrze widać też w szachach, nomen omen, że sztuczna inteligencja jest coraz częściej wykorzystywana, chociażby silniki szachowe, wszelkie bazy danych i tak dalej. Po to, żeby ulepszyć grę, i gra w szachy w tej chwili jest najwyższy poziom gry historycznie, mimo że wiele osób wieściło, że szachy się skończą po pojedynku w ’97 roku. Jak Kasparow przegrał, to było wiele głosów, że szachy się skończą, bo w końcu komputery wygrywają w szachy z ludźmi. Ale nie – w tej chwili szachy mają ogromny boom. Mamy Gukesha, nowego mistrza świata, szachy są popularne na całym świecie: w Indiach, w Chinach, w Rosji – wiadomo, historycznie – w Stanach no i w Europie, w Polsce również mamy ogromny wzrost. Blisko 200 milionów graczy na Chess.com online. To jest to jest kosmiczna liczba, więc szachy się bardzo rozwinęły właśnie też dzięki sztucznej inteligencji. I ja myślę sobie, odwołując się do tego, co powiedziałeś, że to jest megaważne – takie przesłanie, żeby szukać sposobów, jak współpracować ze sztuczną inteligencją, a nie jak z nią rywalizować. Myślę, że to też jest taki ważny punkt. Natomiast to, co mnie zastanawia, to jest to – bo jesteśmy w podcaście Strategiczny Ruch – powiedz mi, proszę, teraz troszeczkę zmieniając wątek: czym dla Ciebie jest strategia w Twojej pracy?

[00:29:16.15]

Strategia w mojej pracy to jest przede wszystkim myślenie nie o tym, co jest tu i teraz, tylko jak będzie wyglądał rynek pracy chociażby za dekadę. W jaki sposób my możemy wpłynąć na kształtowanie się tego rynku i na zmianę tego rynku w taki sposób, aby wprowadzić zmianę, która oznacza dla tego rynku progres. Przykładowo: w tym momencie rynek polski, który jest zmonopolizowany przez jednego gracza, którego staramy się i tutaj skutecznie coraz bardziej też wyłamujemy, nie jest skupiony na żadnych innowacjach. U nas szukanie pracy oparte o jobboardy nie jest niczym innowacyjnym. W sytuacji, w której to spojrzelibyśmy bardziej na Europę Zachodnią, tam temu użytkownikowi poświęca się znacznie więcej uwagi. Tam rzeczywiście pyta się go: gdzie ty chcesz pracować?; w jakiej firmie?; w jakiej kulturze? W Polsce nikt tego nie robił i nikt nie myśli o tym, czy w ogóle warto jest to zaadresować. I to jest na przykład obszar, który z mojej perspektywy warto jest uproduktowić w jakiś sposób i odpowiedzieć na to, bo nowe pokolenia, które wchodzą na rynek pracy – dla nich właśnie ten wątek kulturowy będzie bardzo istotny.

[00:30:42.17]

Tak że ja przede wszystkim, patrząc na strategię, staram się adresować to, co jest tym takim dłuższym celem w dłuższej perspektywie dla nas, a dla nas tutaj przede wszystkim niezmienne są dwie kwestie, wokół których się obracamy. Pierwsza z tych kwestii to jest zaadresowanie sprawnego procesu rekrutacyjnego, który dla każdego oznacza coś innego. Dla osoby, która pracuje, powiedzmy, na budowie, ten „sprawny proces rekrutacyjny” oznacza co innego niż dla kogoś, kto pracuje w consultingu, ale każdy kandydat na rynku pracy chce mieć sprawny proces rekrutacyjny. Druga rzecz to jest dopasowana firma do dopasowanego człowieka na swoim miejscu. My się skupiamy tutaj na tym i nasze strategie, nasze ruchy skupiają się wokół tych dwóch takich key principles, jak to się mówi, jak chociażby mówił Jeff Bezos, który mówi o tym, że co by nie było, konsumenci chcą: szybkich dostaw, niskich cen i dużego wyboru. My wiemy, że użytkownik na rynku pracy chce, myślę, niekoniecznie dużego wyboru, bo praca to nie jest taki commodity, które się kupuje co tydzień, tak że ten wybór nie musi być duży. Natomiast istotne jest, żeby to był właściwy wybór i żeby proces rekrutacyjny był też sprawny.

[00:32:04.16]

I adresując to, jak ja patrzę właśnie na tę strategię i dla mnie strategia to jest spojrzenie trochę jak w szachach: kilka ruchów do przodu, analiza różnych wariantów, zrozumienie układu sił na tej mojej szachownicy, na której gram; na której z każdym rokiem dochodzi mi tych pól i figur, którymi muszę zarządzać. Poniekąd jest to w pewnym sensie jak taka partia szachów, w której staram się znaleźć pewne wygrywające rozwiązania, które mi pomogą wygrać i osiągnąć tę lepszą pozycję z każdym kolejnym ruchem, ale myślę kilka ruchów do przodu.

MK [00:32:45.17]

Powiedziałeś o tym, czym dla Ciebie jest strategia, a jak definiujesz dobrą strategię i jakie są jej kluczowe elementy? Jeżeli chcesz tutaj coś dodać, to proszę.

PN [00:32:53.24]

Kluczowe elementy strategii to przede wszystkim kierunek, czyli to, w którą stronę chcemy się rozwijać, i to, co jest naszym priorytetem. I ten kierunek mam na myśli nie jeden ruch do przodu, tylko kierunek w stylu, tak jak w szachach: chcę rozwinąć atak na skrzydle hetmańskim, bo widzę, że tutaj mam lepiej ułożone figury, czy też w ten sposób jestem się w stanie lepiej rozwinąć. Tak samo i w biznesie mówię sobie wprost: „OK, widzę, że rynek pracy będzie mocno zmieniony przez AI. Ja muszę też jakoś na to odpowiedzieć. Ja chcę za pomocą AI empower people. Ja chcę dać im więcej mocy, a nie ich trochę, nazwijmy to, zastąpić. Więc z mojej perspektywy to są, myślę, kluczowe wątki, jeżeli chodzi o to, jak ja postrzegam samą strategię. Już trochę o tym też wcześniej powiedziałem.

Dołącz do czytelników StrategyLettera

Interesuje Cię temat strategii? Zapisz się na StrategyLetter. Zaraz po zapisaniu otrzymasz bezpłatny fragment mojej książki „Strategie Szachowych Mistrzów w biznesie”, a także raz w tygodniu wyślę Ci ciekawostkę o podcaście.

MK [00:34:10.16]

Wspomniałeś o AI i zastanawiam się, jak przygotowujesz współpracowników na zmianę strategii, aby zyskać ich wsparcie zamiast oporu? I jak skutecznie komunikować taką zmianę strategii, żeby właśnie mieć ich wsparcie, w szczególności w czasach AI?

PN [00:34:26.08]

Tu pytasz mnie o taki komponent clarity. I z mojej perspektywy to, co jest istotne, to to, aby przede wszystkim ta myśl, która jest zdefiniowana, była w jasny sposób wyrażona. Pod tytułem: „OK. Robimy wszystko, aby skracać i usprawniać proces rekrutacyjny i stawiamy na to jak najlepsze dopasowanie”. Wtedy, gdy jest to wyrażone też konkretniej, co się dokładnie za tym kryje, i gdy te strategie przekładasz bezpośrednio na swój biznes pod kątem takich… Jak odnajdziesz te prawdy, które kierują Twoim biznesem, a każdym biznesem kierują pewne takie prawdy podstawowe – tutaj się odnoszę do Bezosa, ale można by przytoczyć też Elona Muska – to wtedy jesteś w stanie skuteczniej obrać ten strategiczny kierunek. I teraz, w jaki sposób to adresować? Uważam, że tutaj narzędzi jest kilka. Dobrym sposobem do tego jest writing culture, czyli kultura pisania i kultura czytania w organizacji. Nie da się tego po prostu powiedzieć na jakimś meetingu ze wszystkimi pracownikami. Ważne jest to, aby prezes był w stanie tę myśl wyrazić nie na 500 slajdach, ale na onepagerze w esencjonalny sposób, co do którego to ta myśl przewodnia byłaby ujęta w najlepszy możliwy sposób. I najczęściej tylko właśnie founder jest w stanie to tak kluczowo ująć, jeżeli on jest dobry w strategię. Jeżeli wyrobisz w sobie ten nawyk też spisywania tych rzeczy, a innym wyrobisz nawyk czytania, to nawet jeżeli tej strategii na jednym ze spotkań nie zaadresujesz tak precyzyjnie, jak byś chciał, to do tego dokumentu zawsze też można wracać.

[00:36:14.15]

I to jest też pytanie: czy strategia musi być konsultowana z ludźmi? Osobiście uważam, że nie, bo to do Ciebie jako do głównodowodzącego statku i kapitana należy wyznaczenie tego kierunku, w którym trzeba zmierzać. I oczywiście musisz to konsultować i rozumieć trendy, ale nie musisz tego robić ze wszystkimi w organizacji. Warto jest to próbować wypracować w gronie osób, które są Ci najbliższe i warto jest challenge’ować, bo to jest też istotne. To nie jest tak, że tworzysz tę strategię zero-jedynkowo, ale Ty wręcz musisz domagać się tego kontestowania jej, bo dzięki temu można ją podkręcić, ale nie dajesz strategii do adresowania innym ludziom. Wtedy też, jak każdy będzie w stanie ją też zakwestionować i gdy na forum jesteś w stanie każdemu wyjaśnić, dlaczego akurat ten ruch jest dobry i dlaczego akurat ta idea, dlaczego to jest ten kierunek, za którym podążamy – to wtedy będziesz miał taki naturalny buy in i to takie kupienie organizacji do tego pomysłu, i wtedy ludzie będą po prostu realizować to z przeświadczeniem, że to ma sens.

MK [00:37:24.01]

OK, a w takim razie powiedz, bo powiedziałeś o wąskim gronie osób, z którymi polecasz konsultować strategię – jak wąskie jest to grono? W sensie, do kogo ono się sprowadza? Do dyrektorów, członków zarządu? Jak ty to widzisz? Jak ty to robisz na co dzień? Czy korzystasz też może z zewnętrznych konsultantów?

PN [00:37:45.05]

To wszystko zależy. Ja korzystam z zewnętrznych advisorów, ale to jest najczęściej grono kilku osób, z którymi najczęściej człowiek przebywa. Ja staram się konsultować to w gronie trochę szerszym, około kilkunastu osób, bo ta strategia też ma swoje pewne iteracje i trzeba je adresować. Często jest tak, że ktoś myśli w podobny sposób, ale inaczej rozumie to, czym jest ta strategia. Tak że z mojej perspektywy to grono nie musi być jakieś superszerokie, ale na pewno ta myśl musi być wypracowana na bazie tego, gdzie jesteśmy i gdzie chcemy być w tym naszym otoczeniu, w którym się znajdujemy. Inne było otoczenie rynkowe, jak widzieliśmy, że tech rośnie bez końca. Inne jest otoczenie rynkowe w tym momencie dla nas, jeżeli jesteśmy tylko w Polsce i ten tech siadł, ale wchodzi z kolei AI.

[00:38:33.07]

Tak że zawsze tutaj trzeba wiedzieć – pod kątem takiego mission command – wiedzieć, gdzie my się znajdujemy z naszym biznesem, aby wiedzieć też, jaką strategię zaadresować i czy jest to strategia na kolejnych kilka lat do przodu na rynku polskim, czy jest szansa do wyjścia global, czy trzeba sięgnąć po zewnętrzne finansowanie, czy też jest to strategia polegająca na tym, żeby zboostować spółkę, jak najbardziej podkręcić jej wyniki i ją sprzedać? Ten kontekst jest tutaj bardzo istotny i zawsze będzie gdzieś tam różny. Natomiast na pewno istotne jest to, aby niezależnie od tego, jaka jest strategia, aby ona była, bo ludzie muszą wiedzieć, w którą stronę zmierza spółka, ale także aby ona była jasno komunikowana. To jest bardzo istotne. Komunikacja to jest klucz w tym wypadku.

MK [00:39:25.10]

Mówiłeś o tym, że strategia jest bardzo ważna. Mówiłeś o jej rozwoju i zastanawiam się, jaka jest strategia dla was, dla Rocket Jobs i Just Join IT, na 2025 i kolejne lata. Planujecie ekspansję zagraniczną, planujecie sprzedać czy planujesz może sprzedać część udziałów, czy dalej bootstrap? Jak ty to widzisz?

PN [00:39:59.05]

Strategia na te najbliższe lata to przede wszystkim usprawnienie procesu rekrutacyjnego i jeszcze skuteczniejsze matchowanie użytkowników z firmami. Myślę, że to jest ten nasz klucz. Skupiamy się teraz na rynku polskim, ale uważam, że w dobie AI, jeżeli przyjmiemy za poprawną tezę, że przewaga technologiczna nie istnieje, i że przyjmiemy za prawdziwą tezę, że tworzenie contentu to jest zero marginal cost – to są dwa wątki, które bezpośrednio też zaadresowałem od Bartka Pucka, z którym odbyłem fajną rozmowę na ten temat – to wtedy liczy się tak naprawdę szybkość dostarczania rzeczy, umiejętność iterowania, czyli zmiany tych produktów, i jakość relacji z klientem. My, jeżeli będziemy się skupiać tutaj na tych dwóch pryncypiach – czyli sprawny proces rekrutacyjny, a także skuteczne dopasowanie użytkownika do firmy czy też kogoś, kto szuka tej pracy – to myślę, że będziemy w stanie mądrze się rozwijać.

[00:41:21.23]

Niemniej jednak to, co jest istotne, to to, że niezależnie od tego, jaką masz strategię, jeżeli nie masz zespołu, no to możesz sobie wymyślać każdą strategię, jaką chcesz. To, co jest istotne, to to jest to, aby być jednym teamem, aby grać do jednej bramki i stanowić kolektyw. Jeżeli masz kolektyw w firmie, to uważam, że niezależnie od tego, jakie masz wyzwania, to będziesz w stanie je wszystkie przezwyciężyć.

MK [00:41:47.14]

À propos wyzwań – AI to bardzo teraz duży trend i zastanawiam się, jakie widzicie, że będą kluczowe kompetencje w najbliższych latach, i czy obserwujecie zmiany w zapotrzebowaniu na specjalistów IT, AI na rynku?

PN [00:42:02.24]

Szczerze mówiąc, to to – co myślę, że może ulec zmianie – to fakt związany z tym, że ludzie będą szukać do pracy robotów, bot-agentów, a niekoniecznie ludzi. I taki trend już widzę w Stanach. To jest jedna rzecz.

MK [00:42:15.17]

Kiedy myślisz, że to będzie w Polsce?

PN [00:42:17.16]

Wydaje mi się, że już te najbardziej zwinne start-upy próbują to zaimplementować i tę pracę przerzucają na agentów opartych o sztuczną inteligencję.

MK [00:42:30.24]

To myślisz, że Polacy powinni się bać utraty pracy? Bo to jest taki duży temat: czy AI zabierze pracę? To się pojawia na tak wielu konferencjach, w tak wielu podcastach. Jestem ciekaw Twojego zdania.

PN [00:42:40.23]

Nie, to jest pytanie typu: czy Polacy powinni się obawiać utraty pracy jak przyszedł internet czy jak wymyślono elektryczność? I oczywiście ktoś, kto się nie dostosuje, będzie w tyle. Więc to, co jest istotne, myślę, że te zmiany, które będą szybko zachodzić na rynku pracy, to będzie jeszcze większy taki reskilling ludzi właśnie pod adaptację do narzędzi z wykorzystaniem AI i jeszcze większy upskill do tego, żeby nadążyć za tymi zmianami, które idą coraz, coraz szybciej.

MK [00:43:09.22]

Ostatnie pytanie na dziś. Jaką jedną radę, strategiczny ruch, dałbyś osobie, która chce skutecznie budować strategię.

PN [00:43:34.02]

Zastanów się, jaki jest Twój endgame. Zakładam, że jeżeli budujesz strategię, to chcesz ją zbudować, bo prowadzisz firmę albo rozwijasz jakąś organizację. Pytanie jest takie: gdzie chcesz zmierzać? I w oparciu o to określ, gdzie chcesz być. Czy chcesz mieć największą firmę w branży budowlanej w województwie pomorskim? Czy może chcesz zbudować największy portal pracy i HR Tech w Europie? W zależności od tego celu – bardzo precyzyjnie zdefiniowanego – to ta strategia też będzie musiała być pod to dostosowana. Ale z mojej perspektywy ja bym przede wszystkim zadał pytanie: czy masz z kim realizować tę strategię?; czy masz ludzi, którzy ci to dowiozą? Bo może w Twoim zespole są ludzie, którzy są, bo po prostu są. Ale może warto jest odpowiedzieć sobie na to pytanie: czy oni są w stanie dowieźć te oczekiwania, o które Ci chodzi? Zastanów się: czy Ty dobrze rozumiesz, czego Ty chcesz? Bo myślę, że bardzo często w kwestii osób, które wyznaczają tę strategię, jest tak, że oni fundamentalnie nie wiedzą, czego chcą, albo fundamentalnie wyznaczają coś, co jest po prostu jakimś kolejnym action pointem czy krokiem do zrobienia, ale to nie jest strategią. To jest po prostu działanie trochę w formie takiej „ad hoc-kracji” na zasadzie: „Teraz jesteśmy w tym miejscu, za rok będziemy może tutaj, jak zrobimy punkty X”. I wydaje mi się, że strategia, która jest dobrze wykonana, to przede wszystkim jest oparta też o zasoby, które masz, o zasoby, które możesz pozyskać, i o efekt, który chcesz uzyskać w określonym czasie. Tak bym na to odpowiedział, jeżeli chodzi o wątek związane ze strategią.

MK [00:45:24.03]

To, co powiedziałeś à propos klarowności strategii, myślę, że to jest wszystko ważne, bo jak ja pracuję z klientami nad ich strategiami, to też widzę, że ten element komunikacji jest megaważny, zauważyłem, w strategii. To się mówi często, że Excel czy PowerPoint wszystko przyjmie, ale na koniec dnia ważna jest ta klarowność. I jakbyś miał powiedzieć w jednym zdaniu: jaka jest strategia Rocket Jobs i Just Join IT, to co byś powiedział?

PN [00:45:53.24]

Ja to zaadresuję w ten sposób: „Chcemy zapewnić najsprawniejszy proces rekrutacji na rynku, a także chcemy najlepiej dopasować osoby na rynku pracy do firmy, w której ona faktycznie chce pracować”. To są fundamenty dla naszej strategii. Jeżeli uda nam się to robić – niezależnie od tego, jakimi narzędziami to będziemy robić, niezależnie od tego, jakiego rodzaju produkty będziemy tworzyć, jeżeli u podstaw tych produktów będą leżały te dwa fundamenty – to myślę, że będziemy w stanie cały czas dowozić więcej wartości, zwiększać skalę naszego działania i przyciągać jeszcze więcej użytkowników, którym po prostu będziemy pomagać zmieniać prace na lepsze. Już to robimy. Miliony ludzi z tego tytułu korzystają na Rockecie i na Just Joinie, tak że tak bym to ujął. Czyli: sprawny proces rekrutacji, po pierwsze, i po drugie – dobre dopasowanie potencjalnego pracownika do potencjalnej firmy, w której chce pracować. Te dwie rzeczy.

MK [00:46:58.22]

No i pięknie. Troszeczkę więcej niż jedno zdanie z tego wyszło…

PN [00:47:03.02]

Dlatego powtórzyłem je na końcu.

MK [00:47:04.10]

Super! Bardzo się cieszę, że przyjąłeś zaproszenie do premierowego odcinka podcastu Strategiczny Ruch. Piotrze, bardzo mi było miło Cię tutaj ugościć. No i co? Szach-mat! Do zobaczenia w kolejnych odcinkach!

PN [00:48:19.16]

Do zobaczenia! Bardzo dziękuję za udział w tym pierwszym, premierowym odcinku, Michał. Chylę czoła. Fantastyczne rzeczy robisz. No i uważam, że trzeba edukować o strategii nie tylko szachistów.

Podsumowanie i wnioski

Najmocniej w pamięć zapadły mi te zdania wypowiedziane przez Piotra, które zmienią Twoje myślenie o strategii:

  1. „Najlepszy inwestor? Twój własny klient”.
  2. „Czy masz z kim realizować tę strategię? Czy masz ludzi, którzy Ci to dowiozą?”.
  3. „Strategia w mojej pracy to jest przede wszystkim myślenie nie o tym, co jest tu i teraz, tylko jak będzie wyglądał rynek pracy chociażby za dekadę”.
  4. „Jeżeli chcesz robić globalny biznes, to należy podchodzić do tego bezkompromisowo”.
  5. „Strategia to spojrzenie kilka ruchów do przodu”.
  6. „Ludzie będą szukać do pracy robotów, bot-agentów – a niekoniecznie ludzi”.

Mnie zaintrygował numer 5., ponieważ odnosi się do naszej ukochanej królewskiej gry.

Subskrybuj Strategiczny Ruch

Jeśli nasza rozmowa Ci się spodobała, to koniecznie zasubskrybuj Strategiczny Ruch na swojej ulubionej platformie, podziel się nim z innymi i wracaj po kolejne dawki strategicznej inspiracji. Szach-mat! Do zobaczenia w kolejnych odcinkach na szachownicy biznesu.

Autor

Michał Kanarkiewicz jest szachistą, autorem 7 książek, przedsiębiorcą, konsultantem biznesowym i mówcą, który przekłada myślenie mistrzów szachowych do świata biznesu.

Pomaga liderom i zespołom największych firm myśleć i planować skuteczniej, dzięki czemu osiągają lepsze wyniki.

Poznaj go lepiej

Dołącz do czytelników StrategyLettera

Newsletter

Zapisz się na StrategyLetter i zyskaj dostęp do ekskluzywnych materiałów uzupełniających do odcinków podcastu, a także fragmentu mojej książki „Strategie Szachowych Mistrzów w biznesie”.

W newsletterze znajdziesz dodatkowe analizy, konkretne strategie i praktyczne wskazówki – dołącz i bądź o krok przed innymi – w biznesie i życiu!